Wróć
Znajdujesz się na: Strona główna Dowiedz się więcej Analizy i Komentarze
Analizy i Komentarze

Maj: brak umowy handlowej odciska piętno na rynkach akcji

Czas czytania: 5 minuty

Kluczowe wydarzenia maja:

  • Wojna celna USA się nasila
  • Wybory do Parlamentu Europejskiego bez zaskoczeń
  • Groźba recesji w USA
  • Ropa naftowa mocno traci, inwestorzy uciekają do złota

Powrót z tegorocznej Majówki był dla większości inwestorów na świecie niezbyt przyjemnym doświadczeniem. Już na początku miesiąca na globalne rynki napłynęła informacja o impasie w negocjacjach handlowych na linii Waszyngton-Pekin oraz zaostrzeniu stanowiska USA, co spotkało się z nerwową reakcją inwestorów, którzy zaczęli pozbywać się akcji:

Stosunkowo dobrze radziła sobie część rynków wschodzących z Argentyną na czele, gdzie po kwietniowym, ponad 11-procentowym załamaniu, indeks Merval zyskał blisko +15%.

Rynki rozwinięte zamknęły maj „na minusie”, a najgorszy wynik uzyskała giełda włoska ze stratą -9,5%:

Warszawska giełda co prawda straciła w kwietniu -3,72% (indeks WIG), jednak na tle rynków rozwiniętych był to niezły wynik.

Donald Trump psuje sielankę

W drugim tygodniu maja inwestorów czekało niemiłe zaskoczenie. Prezydent Trump zaostrzył ton w negocjacjach handlowych między USA i Chinami i zagroził podwyżką stawek celnych z 10% do 25% na wybrane towary importowane z Chin o łącznej wartości 200 mld USD. Poczynania te postawiły pod znakiem zapytania wynik negocjacji między dwoma krajami odsuwając w czasie zawarcie porozumienia, na które przez pierwsze cztery miesiące rynek tak mocno liczył. Reakcja inwestorów była jednoznaczna; akcje na giełdzie w USA, jak i na innych światowych parkietach, zaczęły tracić, oddalając się od historycznych maksimów:

Kiedy wydawało się, że rynek po tych negatywnych informacjach odzyskuje siłę, konflikt handlowy zaczął przybierać na sile. Światło dzienne ujrzała decyzja spółki Google o zakończeniu współpracy z producentem smartphone’ów Huawei, po tym jak firma ta trafiła na "czarną listę" przedsiębiorstw amerykańskiego Departamentu Handlu, które muszą uzyskiwać zgodę Waszyngtonu, aby kupować amerykańskie komponenty i technologię. W odpowiedzi władze chińskie zagroziły zakazem eksportu do USA metali ziem rzadkich, które są niezbędne do produkcji wielu dóbr elektronicznych. Restrykcja ta byłaby istotnym ciosem dla wielu amerykańskich firm, które nie byłyby w stanie szybko zastąpić importu tych surowców z Chin.

Mogłoby się wydawać, że podczas trwającego konfliktu handlowego z Chinami reszta świata będzie miała względny spokój. Niestety, nic bardziej mylnego. W ostatnich dniach maja Donald Trump postanowił nałożyć taryfy celne na wszystkie produkty płynące do USA z Meksyku. Jest to spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę trwające prace nad ratyfikacją porozumienia USMCA (które ma zastąpić porozumienie NAFTA ). Nowe taryfy dla Meksyku (stawka 5% od czerwca, która do października ma co miesiąc wzrastać o 5%) mają zmobilizować ten kraj do podjęcia działań w kierunku ograniczenia przepływu nielegalnych imigrantów do Stanów Zjednoczonych.

Informacja ta wstrząsnęła kursem meksykańskiego peso:

Trudno się jednak dziwić takiej reakcji inwestorów. Blisko 80% meksykańskiego eksportu trafia do USA. Wprowadzenie stawek celnych w takim kształcie byłoby katastrofą dla meksykańskiej gospodarki:

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego wsparciem dla Europy?

Nie było zaskoczenia, jeśli chodzi o wynik wyborów do europarlamentu. Owszem, mieliśmy do czyniena z kilkoma mniejszymu lub większymi niespodziankami, jak wygrana partii Zjednoczenia Narodowego RN we Francji czy Ligi Północnej we Włoszech. Dobre wyniki tych antyeuropejskich partii nie były jednak na tyle wysokie, aby możliwa była zmiana układu sił w Parlamencie Europejskim, gdzie w dalszym ciągu karty rozdawać będą partie centrowe.

W Wielkiej Brytanii zgodnie z przewidywaniami numerem jeden została partia Brexit Nigela Farage’a, która zdobyła 32% głosów. Ważnym aspektem są jednak bardzo dobre wyniki Liberalnych Demokratów oraz Zielonych. Obie partie, postulujące zdecydowanie drugie referendum w sprawie brexitu, uzyskały łącznie 32,5-34% głosów.

Stany Zjednoczone zagrożone recesją?

Analitycy z Morgan Stanley, jednego z amerykańskich banków inwestycyjnych twierdzą, że nałożenie ceł na cały chiński import będzie oznaczać recesję w gospodarce USA, która może nadjeść w ciągu najbliższych trzech kwartałów, czyli już na początku przyszłego roku.

Według pracowników banku, rynek bagatelizuje zagrożenia wynikające ze wzrostu stawek celnych, a wyższe ceny importowanych dóbr odbiją się na zmniejszeniu popytu konsumpcyjnego w Stanach Zjednoczonych.

Załamanie cen ropy naftowej

W maju cena ropy naftowej spała o ponad -16%, powracając w okolice poziomów obserwowanych ostatnio w lutym 2019:

Notowaniom ropy nie pomogły utrzymujące się na rynku tego surowca ograniczenia produkcji i eksportu. W Wenezueli i Iranie, objętych sankcjami ze strony USA, sytuacja jest poważna: sankcje doprowadziły do znaczącego obniżenia eksportu ropy naftowej z tych krajów. Lukę po wenezuelskiej i irańskiej produkcji zdołały zapełnić m.in. pozostałe kraje kartelu OPEC, ale i one nie śpieszą się ze zwiększaniem wydobycia. Arabia Saudyjska i reszta państw OPEC dotrzymują postanowień porozumienia naftowego, które wprowadziło limity produkcji ropy naftowej w poszczególnych krajach. Co więcej, jest bardzo prawdopodobne, że porozumienie naftowe zostanie przedłużone.

Z kolei, notowania cen złota w końcówce maja zdołały wybić się powyżej 1300 USD za uncję:

Wzrosty te były spowodowane majowymi zawirowaniami na rynkach akcji oraz awersją inwestorów do ryzyka (złoto postrzegane jest jako tzw. bezpieczna przystań). Trudno jednoznacznie ocenić, czy obserwowany wzrost będzie trwały. Z jednej strony, dolara amerykański pozostaje relatywnie silny względem pozostałych walut, co może być ograniczeniem dla wzrostu cen kruszcu. Z drugiej strony, nie brakuje napięć politycznych, które zachęcają inwestorów do lokowania kapitału w bezpieczne aktywa, co może okazać się wsparciem dla notowań.

Sytuacja na rynkach akcji w maju dobitnie pokazała, że inwestorzy ignorowali do tej pory wiele ryzyk, przyjmując za pewnik zawarcie porozumienia handlowego między Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Zaczął się tym samym realizować scenariusz, który jest zbieżny z naszą strategią inwestycyjną. Oczekujemy, że w najbliższym czasie na rynkach będzie sporo nerwowości, która zwiększy zmienność, a niepewność polityczna skłoni inwestorów do dalszej wyprzedaży akcji.

źródło: stooq.pl/Thomson Reuters

Autor: IFM Global Funds S.A.

Drukuj

Przeczytaj również

Wrzesień: Rynki próbują odrabiać sierpniowe straty

Czytaj więcej

Sierpień: Rynki boją się recesji

Czytaj więcej

Lipiec: inwestorzy w oczekiwaniu na decyzje władz monetarnych

Czytaj więcej

Czerwiec: bankierzy centralni pompują euforię

Czytaj więcej

Maj: brak umowy handlowej odciska piętno na rynkach akcji

Czytaj więcej

Marzec: globalni inwestorzy bagatelizują ryzyko

Czytaj więcej

Luty: Euforia na giełdach w nadziei na Trade Deal

Czytaj więcej

Wyniki Funduszu IFM Globalny Aktywnego Inwestowania na dzień 31 stycznia 2019 roku

Czytaj więcej

Styczeń: Światowe giełdy łapią oddech

Czytaj więcej

Kolejny udany rok dla posiadaczy IFM PORTFELA DYWIDENDOWEGO

Czytaj więcej

Zainwestuj w bezpieczne produkty finansowe otwarte na Ciebie

Kup online