Wróć
Znajdujesz się na: Strona główna Dowiedz się więcej Analizy i Komentarze
Analizy i Komentarze

Lipiec: inwestorzy w oczekiwaniu na decyzje władz monetarnych

Czas czytania: 5 minuty

Kluczowe wydarzenia lipca:

  • FED tnie stopy procentowe, EBC pozostaje w gotowości
  • Widmo bezumownego Brexitu coraz bardziej realne
  • Wskaźniki PMI w Europie szorują po dnie
  • Rynek surowców nie ma siły do wzrostów

Lipiec nie przyniósł istotnych zmian na globalnych rynkach akcji, szczególnie na rynkach rozwiniętych. Inwestorzy postanowili wstrzymać się z ewentualnymi ruchami do końca lipca, kiedy to amerykańska Rezerwa Federalna (FED - odpowiednik banku centralnego) miała ogłosić decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych oraz kierunków polityki monetarnej:

Liderem wzrostów była giełda turecka, gdzie główny indeks XU100 wzrósł w lipcu o blisko 6%.

Najsłabszy wynik pod względem stopy zwrotu odnotował indyjski Sensex ze stratą na poziomie bliskim -5%.

Warszawski parkiet także nie odnotował większej zmienności. Szeroki indeks WIG stracił w lipcu -0,86%.

FED obniża koszt pieniądza

Zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi, w ostatnim dniu lipca amerykańska Rezerwa Federalna obniżyła główną stopę procentową o 25 p.b. do poziomu 2,00 – 2,25%. Jest to pierwsza obniżka po serii podwyżek trwających od końca 2015 r. W komunikacie decyzję uzasadniono "implikacjami rozwoju sytuacji w światowej gospodarce dla perspektyw wzrostu PKB oraz przytłumioną presją inflacyjną". Dodatkowo, Rezerwa zakończy redukcję sumy bilansowej (tj. redukcję posiadanych aktywów, głównie obligacji) w sierpniu, dwa miesiące wcześniej niż planowano. Na konferencji prasowej prezes FED, Jerome Powell, poinformował jednak, że obniżka kosztu pieniądza niekoniecznie oznacza początek cyklu, co niejako zaskoczyło rynek, który oczekiwał kolejnych cięć stóp jeszcze w tym roku. Po tych słowach inwestorzy zaczęli sprzedawać akcje, a główny indeks amerykańskiej giełdy S&P500 zaczął tracić i zakończył miesiąc poniżej 3000 pkt:

EBC zapowiada luzowanie

Posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC), które odbyło się w przedostatnim tygodniu lipca, nie przyniosło zmian stóp procentowych w Stefie Euro (główna stopa procentowa pozostała na poziomie 0%). Jednak prezes Banku, Mario Draghi, dość jednoznacznie zapowiedział gotowość do ich obniżenia. Jednocześnie, informacja o rozpoczęciu prac nad możliwymi posunięciami w ramach polityki pieniężnej sugeruje możliwość zastosowania także innych instrumentów monetarnych, a więc prawdopodobnie wznowienia skupu obligacji. Przed posiedzeniem pojawiły się nawet spekulacje, że skup mógłby dotyczyć także akcji, ale to chyba jednak zbyt daleko posunięte i nierealne scenariusze. Jednocześnie Draghi starał się nie straszyć inwestorów obawami o stan gospodarki, koncentrując się na niskiej inflacji i uspokajając, że ryzyko recesji jest niskie.

W odpowiedzi inwestorzy powrócili do zakupów niemieckich obligacji skarbowych, których rentowności, po chwilowym odreagowaniu w pierwszej części lipca, wróciły do spadku (ceny obligacji wzrosły):

Osłabieniu uległa europejska waluta wobec amerykańskiego dolara:

Co dalej z brexitem?

Bezumowny Brexit staje się coraz bardziej realny. Boris Johnson, który w lipcu został przywódcą Partii Konserwatywnej, a w następstwie premierem Wielkiej Brytanii, prezentuje mocno ofensywne stanowisko wobec Brukseli. W jego opinii konieczna jest nowa umowa z Unią Europejską określająca warunki opuszczenia Wspólnoty przez Wielką Brytanię, co z kolei na chwilę obecną wykluczają przedstawiciele UE. Chodzi o usunięcie z umowy tzw. irlandzkiego bezpiecznika, czyli mechanizmu pozwalającego na to, aby nie było kontroli granicznych miedzy Irlandią Płn. a Republiką Irlandii. To sprawia, że oczekiwania w kwestii łagodnego rozstania z Unią powoli topnieją. Przy mniej niż 100 dniach pozostających do 31 października (oficjalny termin Brexitu) rodzi to niepokój, tym bardziej, że niejasne jest, z kim właściwie Królestwo powinno rozmawiać do czasu aż Ursula von der Leyen nie obejmie urzędu szefowej Komisji Europejskiej.

W konsekwencji waluta brytyjska silnie traci na wartości zarówno względem euro:

jak i dolara:

Wskaźniki PMI powinny budzić niepokój

Lipiec był kolejnym miesiącem spowolnienia koniunktury w przemyśle, w szczególności w największych gospodarkach Starego Kontynentu. Wstępne dane dotyczące lipcowych odczytów PMI potwierdzają, że sytuacja w europejskim przemyśle nadal pozostaje niepokojąca. Przemysłowy PMI Niemiec znalazł się na poziomie 43,1 pkt., co jest najniższą wartością od siedmiu lat. Bardzo niski odczyt u naszego zachodniego sąsiada pociągnął automatycznie w dół przemysłowy PMI dla całej strefy euro, który wyniósł zaledwie 46,4 pkt.:

Inwestorzy w Europie pozostają jednak niewzruszeni na słabsze dane. Najwyraźniej, popularna za oceanem prawidłowość "im gorzej, tym lepiej” zaczyna również funkcjonować na naszym kontynencie.

Brak siły na rynku surowców

Rynek surowcowy, mierzony indeksem CRB, kończy lipiec na stosunkowo neutralnych poziomach:

Przyglądając się poszczególnym składowym indeksu, cena ropy naftowej oscylowała w lipcu w przedziale 55-60 USD za baryłkę:

Próba wybicia powyżej 60 USD natychmiast została tłumiona przez sprzedających. Notowaniom nie pomogły informacje o kolejnych, istotnych spadkach zapasów surowca w USA, ani utrzymujące się napięcia w cieśninie Ormuz, przez którą przepływa około jednej piątej zasobów światowej ropy.

Lipiec na rynku złota stał pod znakiem zmniejszonej zmienności notowań, jeśli porównamy ją z czerwcem:

Warto zwrócić uwagę, że cena z powodzeniem obroniła istotny poziom 1400 USD za uncję, i to pomimo umacniającego się w tym czasie amerykańskiego dolara (zwykle korelacja jest ujemna). Taka sytuacja na rynku złota może być oznaką antycypacji spowolnienia w globalnej gospodarce i zagrożeń dla światowej koniunktury.

Obniżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych wcale nie musi oznaczać kontynuacji wzrostów na głównych światowych giełdach, w tym na giełdzie amerykańskiej. Może się bowiem okazać, że ceny akcji uwzględniają już ten fakt, a jakiekolwiek wzrosty mogą być chwilowe. Notowaniom w dalszym ciągu będzie ciążył spór handlowy na linii USA-Chiny, a także oznaki spowolnienia w światowej gospodarce. Dlatego też nie zmieniamy naszej strategii - nasze nastawienie do rynku akcji pozostaje negatywne.

źródło: stooq.pl/Thomson Reuters

Autor: IFM Global Funds S.A.

Drukuj

Przeczytaj również

Wrzesień: Rynki próbują odrabiać sierpniowe straty

Czytaj więcej

Sierpień: Rynki boją się recesji

Czytaj więcej

Lipiec: inwestorzy w oczekiwaniu na decyzje władz monetarnych

Czytaj więcej

Czerwiec: bankierzy centralni pompują euforię

Czytaj więcej

Maj: brak umowy handlowej odciska piętno na rynkach akcji

Czytaj więcej

Marzec: globalni inwestorzy bagatelizują ryzyko

Czytaj więcej

Luty: Euforia na giełdach w nadziei na Trade Deal

Czytaj więcej

Wyniki Funduszu IFM Globalny Aktywnego Inwestowania na dzień 31 stycznia 2019 roku

Czytaj więcej

Styczeń: Światowe giełdy łapią oddech

Czytaj więcej

Kolejny udany rok dla posiadaczy IFM PORTFELA DYWIDENDOWEGO

Czytaj więcej

Zainwestuj w bezpieczne produkty finansowe otwarte na Ciebie

Kup online