Wróć
Znajdujesz się na: Strona główna Dowiedz się więcej Analizy i Komentarze
Analizy i Komentarze

Czerwiec: bankierzy centralni pompują euforię

Czas czytania: 5 minuty

Kluczowe wydarzenia czerwca:

  • Banki Centralne w Europie i USA gotowe do luzowania polityki monetarnej
  • Przywódcy USA i Chin gotowi do wznowienia rozmów w kwestii relacji handlowych
  • Napięcia na bliskim wschodzie windują cenę ropy naftowej
  • Złoto najdroższe od 6 lat

Po majowej nerwowości wśród globalnych inwestorów, która przekształciła się w wyprzedaż na rynkach akcji, czerwiec przyniósł poprawę nastrojów:

Niekwestionowanym liderem pod względem stopy wzrostu była giełda w Argentynie, gdzie główny indeks Merval wzrósł w czerwcu o ponad 23%, kończąc pierwsze półrocze 2019 r. niespełna 38% zyskiem. Na drugim biegunie znalazł się indyjski Sensex ze stratą na poziomie -0,8%.

Giełda w Warszawie wpisała się w czerwcu w światowy trend. Indeksy WIG oraz WIG20 wzrosły w tym miesiącu odpowiednio +3,93% oraz +3,95%.

Europejski Bank Centralny gotowy do luzowania…

Na początku czerwca, podczas posiedzenia członków, Europejski Bank Centralny (EBC) wydłużył obietnicę utrzymywania niskich stóp procentowych i potwierdził, że w odpowiedzi na spadającą inflację i pogarszające się perspektyw globalnego wzrostu gospodarczego, będzie dopłacał bankom (przy spełnieniu określonych warunków) za udzielanie kredytów konsumentom oraz firmom. Pozostawił także główną stopę procentową na dotychczasowym poziomie, czyli 0%. Decyzję tę inwestorzy przyjęli bez zaskoczeń.

Jednak wypowiedź prezesa EBC, Mario Draghi’ego, podczas trwającej w drugiej połowie czerwca konferencji bankierów centralnych w portugalskiej Sintrze dość mocno wpłynęła na rynki. Mocno nieoczekiwanie i bardzo ofensywnie stwierdził on, że jeżeli sytuacja ekonomiczna w Strefie Euro miałaby się pogorszyć, Bank jest przygotowany, by szybko wprowadzić dodatkowy stymulus (skup aktywów) i obniżyć głębiej stopy procentowe.

Euro natychmiast po słowach Draghi’ego spadło poniżej 1,12 do amerykańskiego dolara:

a rentowność niemieckich 10-latek spadła o blisko 10 p.b. (ceny obligacji wzrosły):

Prawdziwa euforia zapanowała także na europejskich rynkach akcji:

… amerykańska Rezerwa Federalna też gotowa

W Stanach Zjednoczonych Jerome Powell, prezes FED (amerykańskiej Rezerwy Federalnej, odpowiednika banku centralnego) także postanowił nie rozczarować inwestorów. Wprawdzie główna stopa procentowa nie uległa zmianie, jednak kluczowa dla rynków stała się otwartość Rezerwy Federalnej na obniżki stóp już podczas kolejnego posiedzenia, tj. w lipcu 2019 r. Według rynku prawdopodobieństwo obniżki głównej stopy procentowej w USA o 25 p.b. kształtuje się obecnie na poziomie 76,5%. "Gołębi” wydźwięk czerwcowego posiedzenia sprawił, że rentowności amerykańskich 10-latek spadły poniżej 2% po raz pierwszy od listopada 2016 r.

Spotkanie Trumpa i Xi przybliży porozumienie handlowe?

Spotkanie przywódców USA i Chin podczas szczytu G20 pod koniec czerwca, którzy zdecydowali się powrócić do negocjacji handlowych, ponownie rozpaliło optymizm inwestorów. USA mają wstrzymać się z wprowadzeniem nowych ceł, a także złagodzić sankcje nałożone na chińską firmę Huawei. W zamian Chiny zwiększą zakupy amerykańskich produktów rolnych. Obopólne ustępstwa mają stanowić krok do podpisania porozumienia handlowego w przyszłości. Czy to jednak wystarczy, abyśmy doświadczyli trwałych wzrostów na rynkach akcji? Niekoniecznie. Należy bowiem pamiętać o tym, że nałożone przez USA w maju cła na chiński import nie zmieniły kształtu, co w dalszym ciągu będzie ciążyć światowej gospodarce. Doświadczenie z kilku ostatnich miesięcy pokazuje, że pomimo twitterowych deklaracji o udanych rozmowach, do finalnego porozumienia wcale nie musi być blisko.

Zamieszanie na bliskim wschodzie podbija ceny ropy naftowej.

Są dwie recepty na wzrost cen ropy: wzrost globalnego popytu lub nieprzewidywane wydarzenia mogące ograniczyć produkcję/dostawy surowca. O ile trudno sobie wyobrazić nagły wzrost zapotrzebowania na ropę, o tyle ograniczenie dostaw nie jest czymś nieprawdopodobnym. Czerwiec obfitował w wydarzenia, które spowodowały gwałtowny wzrost cen surowca:

Najpierw w Zatoce Omańskiej zaatakowane zostały dwa tankowce, a o atak został oskarżony Iran. Kilka dni później irańskie siły zestrzeliły amerykańskiego drona szpiegowskiego. Irańska Gwardia Rewolucyjna przyznała się do zestrzelenia i poinformowała, że Amerykanie naruszyli przestrzeń powietrzną kraju. Z kolei rzecznik Centralnego Dowództwa sił USA zastrzegł, że doszło do tego w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i że posiada na to dowody. Początkowo Donald Trump zlecił atak na część irańskich radarów i baterie rakiet. Ostatecznie, amerykański prezydent wycofał się z ataków stwierdzając, że zestrzelenie drona mogło być pomyłką ze strony irańskich wojskowych i dodał, że jego administracja wkrótce poinformuje jakie działania zostaną podjęte wobec Iranu.

Złoto odzyskało blask

Obawy o konfrontację pomiędzy USA i Iranem, a także gotowość głównych banków centralnych do luzowania polityki monetarnej przyczyniły się do silnych wzrostów ceny złota, która wybiła się ponad sześcioletni zakres konsolidacji i zamknęła miesiąc powyżej 1400 USD za uncję:

Eskalacja konfliktu na linii USA – Iran oraz deprecjacja amerykańskiego dolara mogą w dalszym ciągu wspierać notowania królewskiego metalu, który jest tzw. bezpieczną przystanią w okresach niepewności.

Euforia na rynkach akcji, jaką obserwowaliśmy w czerwcu, może okazać się krótkotrwałą. Za taką tezą mogą przemawiać następujące argumenty:

- powrót do negocjacji handlowych między USA i Chinami niekoniecznie musi oznaczać rychłego podpisania porozumienia handlowego; cła zaimplementowane w maju nie zostały zawieszone, a to mocno ciąży gospodarkom;

- w momencie, gdy na rynkach panuje euforia, z gospodarek napływają najgorsze od lat dane o aktywności biznesowej. Szczególnie źle sytuacja wygląda w Chinach, Japonii, Korei, Indiach, gdzie czerwcowe indeksy PMI solidnie spadły;

- sygnały ze strony amerykańskiej Rezerwy Federalnej spowodowały, że indeks największych amerykańskich spółek S&P500 znajduje się w okolicach historycznych szczytów; niemniej, wzrosty indeksów w USA mocno napędzały skupy akcji własnych przez spółki; szacuje się, że z uwagi na pogarszające się wyniki amerykańskich spółek, tempo skupu akcji własnych może w najbliższych miesiącach istotnie spaść, co przełoży się na ceny akcji amerykańskich korporacji.

źródło: stooq.pl/Thomson Reuters

Autor: IFM Global Funds S.A.

Drukuj

Przeczytaj również

Wrzesień: Rynki próbują odrabiać sierpniowe straty

Czytaj więcej

Sierpień: Rynki boją się recesji

Czytaj więcej

Lipiec: inwestorzy w oczekiwaniu na decyzje władz monetarnych

Czytaj więcej

Czerwiec: bankierzy centralni pompują euforię

Czytaj więcej

Maj: brak umowy handlowej odciska piętno na rynkach akcji

Czytaj więcej

Marzec: globalni inwestorzy bagatelizują ryzyko

Czytaj więcej

Luty: Euforia na giełdach w nadziei na Trade Deal

Czytaj więcej

Wyniki Funduszu IFM Globalny Aktywnego Inwestowania na dzień 31 stycznia 2019 roku

Czytaj więcej

Styczeń: Światowe giełdy łapią oddech

Czytaj więcej

Kolejny udany rok dla posiadaczy IFM PORTFELA DYWIDENDOWEGO

Czytaj więcej

Zainwestuj w bezpieczne produkty finansowe otwarte na Ciebie

Kup online