Wróć
Znajdujesz się na: Strona główna Dowiedz się więcej Analizy i Komentarze
Analizy i Komentarze

Czeka nas „sztorm” w globalnej gospodarce?

Czas czytania: 2 minuty

Rychłe zakończenie konfliktu handlowego między Stanami Zjednoczonymi a Chinami może pozostać w sferze marzeń optymistów. Eksperci twierdzą, że spór ten może się przeciągnąć i trwać do końca 2019 roku, albo nawet i dłużej. Jaka jest główna przyczyna? Otóż żadna ze stron nie chce się pokazać jako słaba politycznie. Jednak cena takiej gry może być wysoka, ale czy inwestorzy myślą dziś o zagrożeniach???

O tym, że wysokie cła działają niekorzystnie na gospodarki bezpośrednio je wdrażające, mówi się od dawna. Już dziś eksperci zastanawiają się ile punktów procentowych, amerykańskiego czy chińskiego PKB, będzie kosztowała podwyżka ceł na towary. Jednak większym ryzykiem obecnej sytuacji jest rosnące zagrożenie dla rozwoju globalnej gospodarki.

Wycofywanie się z globalizacji, bo tak można nazwać obecną politykę USA, podwyższy ceny towarów oraz zwiększy bezrobocie. Już dziś widać, jak mocno zdrożała stal w związku z wprowadzeniem 25% cła na jej import:

Z kolei wyższe ceny towarów spowodują przyspieszenie tempa inflacji w Stanach Zjednoczonych (obecna stopa inflacji to 2,9% r/r) i zmuszą amerykańską Rezerwę Federalną (odpowiednik banku centralnego) do dalszego zacieśniania polityki monetarnej poprzez podnoszenie stóp procentowych. Wyższe stopy w USA wzmocnią amerykańskiego dolara, a ten zaszkodzi nie tylko amerykańskim eksporterom. Odczują to również kraje rynków wschodzących, które w dużej mierze są eksporterami surowców, a silny dolar to tanie surowce, co widać na poniższym wykresie:

Inwestorzy wydają się dostrzegać ryzyka dla gospodarek rynków wschodzących w związku z zaostrzeniem relacji handlowych przez USA. Indeksy głównych parkietów są pod presją praktycznie od początku 2018 roku:

Tymczasem na giełdach w USA trwa „bal” - nikt nie myśli o jakichkolwiek zagrożeniach, a indeksy notują kolejne rekordy:

Przyczyną tego optymizmu mogą być dwa czynniki. Pierwszy z nich to dobre wyniki finansowe amerykańskich firm, które w pierwszym półroczu 2018 roku odczuły pozytywny efekt reformy podatkowej, dzięki której w spółkach pozostało sporo gotówki. Drugi to moda na spółki technologiczne, które windują główne indeksy na szczyty.

Dopóki inwestorzy ignorują rosnące zagrożenia związane z protekcjonizmem, jest bardzo mało prawdopodobne, by amerykańska administracja zmieniła swoją retorykę w tym zakresie. Jednak rosnące ceny produktów wywołane podwyżkami ceł szybko przełożą się na pogorszenie wyników amerykańskich korporacji… a wtedy giełda amerykańskia może zaliczyć spore spadki.

źródło: zerohedge.com / axios.com /Thomson Reuters

Autor: IFM Global Funds S.A.

Drukuj

Przeczytaj również

Listopad: inwestorzy w mieszanych nastrojach

Czytaj więcej

11% w 2018 r. - trzecia wypłata dywidendy w funduszu IFM Globalny Aktywnego Inwestowania

Czytaj więcej

IFM GLOBALNY AKTYWNEGO INWESTOWANIA NAJLEPSZY WŚRÓD FUNDUSZY MIESZANYCH

Czytaj więcej

Październik: fatalny miesiąc dla inwestorów

Czytaj więcej

Mamy bessę na rynkach wschodzących

Czytaj więcej

Sierpień: problemy Turcji niepokoją inwestorów

Czytaj więcej

Czeka nas „sztorm” w globalnej gospodarce?

Czytaj więcej

Druga wypłata dywidendy w Funduszu IFM Globalny Aktywnego Inwestowania

Czytaj więcej

Silne spadki na rynku surowców przemysłowych. Ignorować je?

Czytaj więcej

Wyniki funduszu IFM Globalny Aktywnego Inwestowania za I półrocze 2018

Zapraszamy do zapoznania się z materiałem podsumowującym wyniki subfunduszu IFM Globalny Aktywnego Inwestowania za I półrocze 2018 roku.

Czytaj więcej

Zainwestuj w bezpieczne produkty finansowe otwarte na Ciebie

Kup online